Rynek gier komputerowych od czasu do czasu ma okazję zaprezentować perełkę, jaką jest Magicka, która powstała w niewielkim szwedzkim studiu Arrowhead Game Studios. Niewielkim, bo złożonym z ośmiu osób, które pokazały, że czasem wystarczą po prostu chęci i chwytliwy pomysł.
Wizards and Vamp... Well, a story of Wizards
Narratorem jest Vlad – nie wampir, mentor prowadzący nas przez historię jest jednocześnie jedyną postacią, której zdarza się mówić normalnym angielskim. Każdy z innych NPC jakich napotkamy na swojej drodze posługuje się... Cóż, najtrafniej to nazwać dźwiękami mowo-naśladowczymi. Można je porównać do simglish – języka postaci z gry Sims, w tym wydaniu zaś to szwedzki gibberish doprawiony nonsensem.
Oryginalna fabuła nie była celem autorów. Akcja dzieje się w typowym dla takich gier świecie, gdzie porządek i dobro są zagrożone przez siły zła i ciemności... Ale tak naprawdę jedynym, na co gracze będą zwracać uwagę są nawiązania do najróżniejszych tytułów – od Gwiezdnych Wojen, przez Nieśmiertelnego i Warhammera. Nasz bohater – mag zostaje wysłany do stolicy, gdzie król oczekuje pomocy. Przed tym jednak wpadamy, dosłownie, na samouczek, który wprowadza nas w system rzucania zaklęć.
Ten zaś jest w założeniu prosty – pod klawiszami od Q do R i A do F mamy bazowe elementy czarów, zwane tutaj Magickami – wodę, życie, ochronę, zimno, piorun, magię, ziemię i ogień. Dodatkowo, jakby mało było opcji do wyboru, łącząc wodę i ogień otrzymujemy parę,
a woda i zimno to lód. Warto pamiętać, że zaklęcia często mają dodatkowy efekt. Jeżeli wróg zostanie najpierw zmoczony przez strumień wody, wtedy zimno zamieni go w bryłę lodu, inaczej zostałby jedynie spowolniony. Możliwości jest wiele i od nas zależy czego użyjemy.
a woda i zimno to lód. Warto pamiętać, że zaklęcia często mają dodatkowy efekt. Jeżeli wróg zostanie najpierw zmoczony przez strumień wody, wtedy zimno zamieni go w bryłę lodu, inaczej zostałby jedynie spowolniony. Możliwości jest wiele i od nas zależy czego użyjemy.
Zakładając, że do tworzenia magii można użyć do pięciu Magick, kombinacji jest naprawdę wiele. Nic nie stoi na przeszkodzie, by teleportować się za wrogów, otoczyć pierścieniem ognia i miotać błyskawice na zbliżających się przeciwników. Istnieje też dwadzieścia jeden czarów, które poznajemy po odszukaniu odpowiednich ksiąg, tudzież za postępy w rozgrywce. Spowalnianie czasu czy deszcz kul ognia będzie więc na porządku dziennym, ale uważajmy – nieuważnie rzucone zaklęcie może się obrócić przeciw nam!
Rozgrywkę można prowadzić w cztery osoby - zarówno grając przez sieć jak i na jednym komputerze. Wystarczy podłączyć kontroler, najlepiej pada, by zmierzyć się w grupie z wyzwaniami stawianymi przez grę.
To jednak nie będzie takie proste, bowiem poza przeciwnikami kłopoty będą nam sprawiać również... sojusznicy. Tak, w grze występuje tzw. friendly fire. A to oznacza, że każdy
z graczy jednym zaklęciem będzie mógł zrzucić towarzyszy w otchłań lub spalić na popiół... Przypadkiem lub nie ;)
z graczy jednym zaklęciem będzie mógł zrzucić towarzyszy w otchłań lub spalić na popiół... Przypadkiem lub nie ;)
Don't cross the beams
Jedną z poważniejszych wad Magicki jest system zapisu opierający się na checkpointach. Czasami dochodzi do sytuacji, gdy te są oddalone od siebie zbyt mocno i w razie zgonu musimy na nowo spędzić kwadrans na dotarciu do wcześniejszej lokacji. W przypadku multiplayera, gdzie śmierć jednej postaci nie oznacza od razu porażki jest lepiej, ale w trybie single bywa z tym różnie, a po którymś maratonie przez trudniejszy fragment podziemi siarczyste klątwy latają częściej niż kule ognia.
Także poziom trudności, który nie jest dostosowany do trybu dla samotnego gracza, miejscami może wprowadzić w stan furii. Trolle potrafią bez problemu zmienić naszego herosa w kałużę krwi, zaś połączone strumienie zaklęć rzucanych przez wrażych czarnoksiężników nad wyraz często zabijają nas przy sekundzie nieuwagi lub po prostu zrzucają w przepaść.
This is Magicka!
Arrowhead Game Studios od daty premiery gry wydało już sporo łatek poprawiających stabilność gry i rozwiązujących wiele problemów. Jeśli wszystkie błędy znikną, to wtedy będę mógł polecić Magickę każdemu, bowiem brak niesamowitej grafiki czy genialnej ścieżki dźwiękowej (które nawiasem mówiąc są na przyzwoitym poziomie – eksplozje i promienie śmierci cieszą oko, a odgłosy wybuchających przeciwników oraz klimatyczna muzyka robią swoje) nadrabia ona wciągającą rozgrywką. Obecnie mogę przyznać temu tytułowi solidne 7+ i czekać na kolejne uaktualnienia.
This is Magicka!
Arrowhead Game Studios od daty premiery gry wydało już sporo łatek poprawiających stabilność gry i rozwiązujących wiele problemów. Jeśli wszystkie błędy znikną, to wtedy będę mógł polecić Magickę każdemu, bowiem brak niesamowitej grafiki czy genialnej ścieżki dźwiękowej (które nawiasem mówiąc są na przyzwoitym poziomie – eksplozje i promienie śmierci cieszą oko, a odgłosy wybuchających przeciwników oraz klimatyczna muzyka robią swoje) nadrabia ona wciągającą rozgrywką. Obecnie mogę przyznać temu tytułowi solidne 7+ i czekać na kolejne uaktualnienia.



